Miłość i inne dysonanse- Janusz Leon Wiśniewski , Irada Wownenko

9 lutego 2013

Witam!:)
Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, którą przeczytałam po świętach. Jest to trzecia książka Janusza Leona Wiśniewskiego, którą miałam przyjemność przeczytać. Zaskoczona zostałam i tym razem, oczywiście w sposób pozytywny. Książka ujęła moje serce. Bardzo polecam.

Miłość oraz inne dysonanse




Opowieść napisana z perspektywy mężczyzny i kobiety. Pełna namiętności i muzyki.
Anna- Rosjanka, mężatka dusząca się w swoim związku z powodu braku miłości. Niespełniona z powodu niezrealizowanych marzeń.

Struna- mężczyzna po przejściach. Polak z niemieckim paszportem. Podopieczny szpitala psychiatrycznego w Pankow, muzyk.

Oboje spotkali się… Czy to może być możliwe?
Nietuzinkowe historie, które łapią za serce. Miłość, która ma niejedno imię. Bohaterowie, którzy na pozór różnią się od siebie, jednak chcą tego samego- ciepła od drugiej osoby. Nie są to zwyczajni ludzie, to indywidualne jednostki, nieco samotne, cierpiące na brak zrozumienia, które w swoim zyciu sporo przeżyły. Doświadczeń bagaż, balast przeszłości. To osoby, które mają się nigdy nie spotkać, a jednak się spotykają. Miłość- to zrozumienie, ciepło, rozmowa, namiętność… Każdy jej szuka. Niebanalne, niejednoznaczne zakończenie książki , i to mnie właśnie urzeka… w końcu nic w życiu nie jest proste i jednostajne.

GORĄCO POLECAM!

Wpisy, które także mogą Cię zaciekawić:

15 Komentarze

  1. Nie czytałam, ale zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przeczytałam jedną pozycję J.L.Wiśniewskiego i obiecałam sobie, że po kolejną nie sięgnę, bo tą pierwszą strasznie cieżko mi się czytało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych książek nie czyta się łatwo, ale i tak warto przeczytać dla tych wzruszających historii:).

      Usuń
  3. polecam Ci Bikini Wiśniewskiego, trudna w czytaniu historia, długo się rozkręca, ale warto poczekać na finał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej książce:), muszę się po nią wybrać:).

      Usuń
  4. nigdy nie słyszałam o tej książce ;) ale może zerknę w bibliotece ;)
    co do ćwiczeń są świetne, ale dzisiaj rano poczułam zakwasy wstając z łóżka... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie czytałam tej książki :) Choć jej krótki opis - kusi do jej przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po przeczytaniu opisu mam ochotę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej nazwa ciekawa więc może być interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za obserwacja, już się zrewanżowałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, mam nadzieję, że dziś paczuszka dotrze, bo wysłałam ją przesyłką poleconą w środę, więc zaczynam się trochę martwić, że jeszcze nie doszła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Pełna namiętności i muzyki" już ją chcę ;)

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

Flickr Images